Minęło już trochę czasu, odkąd uruchomiłeś kampanię reklamową w Google i pewnie zastanawiasz się, czemu nie przyniosła Ci obiecanych efektów. Może zdecydowałeś się wykorzystać kupon rabatowy Google, może namówił Cię na AdWordsy konsultant telefoniczny lub znajomy, u którego kampania się świetnie udała – bez względu na to, co Cię przekonało do AdWords, musisz pamiętać, że samo uruchomienie kampanii to nie wszystko. Kampanię trzeba monitorować i optymalizować, aby przyniosła oczekiwane rezultaty. Jak to zrobić? Podpowiadamy!

 

Codziennie spotykamy się z klientami, którzy uruchomili kampanię AdWords i… na tym poprzestali. Wielu z nich nie ma wiedzy, jak dobrze przygotować i wdrożyć kampanię, inni uważają, że wystarczy tylko „się przeklikać i zatwierdzić” i już można wyczekiwać sukcesu. Niestety jedynym efektem, na jaki mogą liczyć, to niewykorzystanie budżetu i potencjału reklamowego.

Jako agencja doradcza pomagamy takim klientom w optymalizacji kampanii, aby spełniła w 100% swoje zadanie. Udało nam się również wytypować kilka podstawowych błędów, z którymi spotykamy się najczęściej, a które wpływają na niepowodzenie kampanii. Zapoznaj się z tymi punktami, bo jeśli Twoja kampania Google AdWords nie przynosi efektów, możliwe, że popełniasz któryś z tych błędów.

1. Niedopasowany budżet

Wiele firm nie zdaje sobie sprawy, że AdWordsy to nie reklama za 100 zł na zasadzie „puszczę, niech się wyświetla”. To całość działań, które przekładają się na sukces kampanii. Najczęstszym błędem jest niedopasowanie budżetu do stawianych celów – nic dziwnego, firmy chcą oszczędzać, ale jednocześnie chcą wycisnąć z małych budżetów cele godnych kilku zerowych budżetów.

Nie twierdzimy, że przy małym budżecie nie da się nic zdziałać. Da się, ale należy mieć na uwadze, że to od budżetu w dużej mierze zależy powodzenie kampanii i to on determinuje to, jakie cele są możliwe do osiągnięcia.

Wskazówka: Zaplanuj tak budżet, aby codziennie kampania przynosiła efekty. Google podpowiada, aby miesięczny budżet podzielić przez 30,4, wtedy uzyskasz swój budżet dzienny. Koszty kliknięcia ustalisz za pomocą Plannera słów kluczowych (narzędzie Google), a także za pomocą zewnętrznych narzędzi jak SEMrush czy SEMstorm. Nic jednak nie jest skuteczniejsze niż własne testy – ustaw kampanię z różnymi wersjami reklam i sprawdzaj, która generuje najwięcej ruchu. Poznasz wtedy realne stawki kliknięcia reklamy (CPC), a także dowiesz się, który z przekazów reklamowych jest najskuteczniejszy. W ten sposób łatwo ustalisz, jakiego dziennego budżetu potrzebujesz, by reklamować się w Google i która reklama jest najskuteczniejsza.

Pamiętaj, że zbyt niski budżet powoduje to, że reklamy nie będą wyświetlane, a w panelu AdWords otrzymasz komunikat „Ograniczenia z powodu budżetu”. Masz więc dwa wyjścia: podnieść budżet dzienny lub zmaksymalizować ruch przy obecnym budżecie. Oba te wyjścia powinny jednak iść w parze ze sprawdzeniem parametrów kampanii i upewnieniem się, że wszystko zostało poprawnie ustawione.

2. Nieodpowiednia treść reklamy

Masz zaledwie chwilę, nieliczoną nawet w sekundach, by zainteresować potencjalnego klienta. To dlatego treść i grafika reklamy są tak ważne – mają sprawić, aby klient kliknął reklamę. Należy więc odpowiedzieć sobie na pytanie, kim jest klient, co możesz mu zaproponować i napisać reklamę w taki sposób, by do niego trafiła. Nie bez powodu mówi się o roli CTA (call to action) – nie powinno takiego zwrotu zabraknąć również w reklamie. Są to wszystkie hasła w rodzaju: zadzwoń, sprawdź, odwiedź nas.

Wskazówka: Wybierz te produkty lub usługi, które najbardziej chcesz promować, nie promuj wszystkiego! Najlepiej jest utworzyć różne grupy reklamowe z trzema reklamami w każdej. Dzięki temu łatwo będziesz monitorować ich skuteczność oraz mógł wyłączyć te kreacje, które nie będą skuteczne. Ale pamiętaj! Miejsce wyłączonych stwórz nową reklamę, w ten sposób będziesz ciągle uatrakcyjniał swoją ofertę, a także będziesz miał większe szanse na wyższą skuteczność.

Warto również w reklamie zastosować rozszerzenia. To są wszystkie dodatkowe informacje wyświetlające się pod tekstem reklamy jak numer telefonu, linki do podstron, adres czy aktualne promocje. Analizy Google wskazują, że rozszerzone reklamy AdWords są bardziej skuteczne od zwykłych tekstowych reklam.

3. Zły wybór i dopasowanie słów kluczowych

Jednym z nagminnych problemów jest ustawianie w poszczególnych grupach reklamowych tych samych słów kluczowych oraz kierowanie się tylko frazami ogólnymi. Tymczasem warto tworzyć grupy reklamowe w zależności od tematycznych słów kluczowych.

Wskazówka: Najlepiej, aby słowa kluczowe były różnorodne i generujące ruch (to sprawdzisz w Plannerze słów kluczowych). Wybierz zarówno frazy brandingowe, które związane są z marką jak nazwa producenta (np. Canon), a także frazy ze średniego ogona (np. aparaty Canon) oraz z długiego ogona (wodoszczelne aparaty Canon do robienia zdjęć pod wodą).

Postaraj się również zaznaczać dopasowanie ścisłe słów kluczowych, dzięki temu reklama wyświetli się tylko na tę frazę i unikniesz dużych kosztów związanych z wyświetlaniem ogólnych fraz, które generują również dużo nietrafionego ruchu i wyczerpują budżet. Sprawdzaj również wynik jakości – dzięki wysokiemu wynikowi zapłacisz mniej za kliknięcie reklamy. Wynik jakości znajdziesz w panelu AdWords.

Wielu reklamodawców pomija również wykluczenie słów kluczowych. Tymczasem dodanie fraz wykluczających pozwala uniknąć wyświetlania reklamy na niepożądane słowa kluczowe, co oznacza jedno: oszczędność i zwiększoną skuteczność kampanii. Gdy reklamujesz się na przykład na „aparaty fotograficzne”, ale nie chcesz, aby reklama wyświetlała się dla aparatów Nikona, najlepiej dodaj frazę „aparaty fotograficzne Nikon” w wykluczającym dopasowaniu ścisłym.

 

Porady o tym, jak można zoptymalizować kampanię AdWords, aby przyniosła efekty, to materiał na całą książkę. Skupiliśmy na najważniejszych problemach, które wpływają na to, że kampania w Google nie przynosi efektów. Warto jednak poszerzyć swoją wiedzę i korzystać z Pomocy Google, gdzie krok po kroku jest objaśnione, jak należy poprawnie ustawić kampanię i mierzyć jej efekty.

Podobne wpisy