Posiadanie strony mobilnej to już nie opcja, ale konieczność. Aż 46% polskich internautów korzysta z Internetu przez urządzenie mobilne, a ten procent z roku na rok rośnie. Dzisiaj każdy ma przy sobie smartfon, w którym szybko i sprawnie szuka informacji na temat firmy. I to jest kluczowy argument przemawiający za tym, dlaczego powinieneś pomyśleć o wersji mobilnej swojej strony.

Urządzenia mobilne zmieniają świat. Co chwilę producenci wypuszczają nowe modele, które służą już nie tylko do komunikacji i wyszukiwania informacji, ale i do pracy. W wielu krajach liczba użytkowników mobilnych odwiedzających dane strony www znacznie przewyższyła tych korzystających z komputerów stacjonarnych.

Google a strony mobilne

Samo Google również przyjaźniej traktuje strony dostosowane do urządzeń mobilnych i już w 2015 roku zapowiedziało obniżanie rankingów dla stron nie-mobilnych. Ma to jak najbardziej sens, bo skoro użytkownik korzysta z urządzenia mobilnego, powinien mieć dostęp do treści, które poprawnie wyświetlają się na urządzeniu. Z tego też powodu Google zaczęło oznaczać w mobilnych wynikach wyszukiwania niektóre strony etykietą „Ta strona nie posiada wersji mobilnej”. Jest to komunikat oznaczający to, że strona po prostu może się niepoprawnie wyświetlać, tj. nawigacja będzie utrudniona, dane będą na siebie nachodzić, sam układ może być chaotyczny i nieintuicyjny.

Aby sprawdzić, czy Twoja strona jest dostosowana do urządzeń mobilnych, odwiedź narzędzie Google pod linkiem: https://search.google.com/test/mobile-friendly?hl=pl

Dlaczego potrzebujesz strony mobilnej

Wyświetlanie wersji komputerowej na smartfonie lub tablecie niesie ze sobą ryzyko utrudnienia korzystania z witryny. Trudno przesuwać stronę palcem, do tego wiele danych (plików, tabelek, zdjęć) trzeba powiększać lub ściągać, aby w ogóle móc zapoznać się z ich treścią. Nie wspominając, że układ – kolokwialnie mówiąc – się wysypuje i wiele elementów zmienia swoje położenie, przez co cierpi na tym strona estetyczna, a także informacyjność samego serwisu.

Użytkownik, trafiając na taką stronę, po prostu ją opuści. Będzie zniechęcony już samym wyglądem strony. Wersja mobilna strony powinna być czytelna i wygodna w obsłudze.

Według danych Internet Standard w Polsce aż 46% użytkowników korzysta z internetu mobilnego. Najnowszy raport Gemius dotyczący liczby internautów w czerwcu 2017 pokazuje, że aż 20 milionów Polaków korzysta z urządzeń przenośnych, co jest ok. 3-milionowym wzrostem w porównaniu do zeszłego roku. Temu wzrostowi towarzyszy również druga tendencja, a mianowicie zmniejsza się liczba osób, które korzystają z urządzeń stacjonarnych – w 2016 roku było ich 28 milionów, a teraz jest ich o 700 tysięcy mniej. Dodajmy do tego, że ponad 10% Polaków dokonuje zakupów za pośrednictwem urządzeń mobilnych, a więc posiadając stronę mobilną, możesz do nich dotrzeć.

Strona mobilna powinna:

  • być poprawnie zaprojektowana, aby korzystanie z niej było maksymalnie wygodne
  • szybko się ładować (włączać)
  • mieć łatwą i wygodną nawigację
  • mieć czcionkę odpowiedniej wielkości, by tekst można było komfortowo czytać
  • mieć wyraźne zdjęcia i grafiki, by przeglądanie ich na małym ekranie było w ogóle możliwe
  • mieścić się na szerokość ekranu, aby nie było konieczne przesuwanie jej na boki lub zmienianie pozycji urządzenia
  • zawierać link do pełnej wersji serwisu

Decydując się na wersję mobilną, masz dwie możliwości – albo zbudować stronę mobilną, albo stworzyć na nowo lub przerobić dotychczasowy serwis pod RWD. Pokrótce omawiamy, jakie są zalety tych rozwiązań.

Strona mobilna

Strona mobilna stworzona jest stricte pod urządzenia przenośne. Z technicznego punktu widzenia jest to całkowicie inna wersja niż komputerowa, co oznacza, że jest projektowana na nowo. Zwykle nawiązuje do wersji desktopowej, ale jest znacznie uproszczona, tj. ma mniej grafiki, mniej treści, inny sposób nawigowania. Ma również inną domenę.

Zapewne zauważyłeś, że niektóre strony przy przeglądaniu na smartfonie mają „m” na początku w adresie, tak ma m.in. Facebook (www.m.facebook.com). Oznacza to właśnie wersję mobilną strony. Niektóre serwisy i sklepy stosują „m” dopisane do adresu po ukośniku jak na przykład www.jakastrona.pl/m/. Co ważne, takie strony włączysz również też na komputerze, ale szybko przekonasz się, że ich wygląd jest dość nieciekawy – nie zrażaj się, ponieważ to są typowe strony mobilne, na małe ekrany.

Zaletą strony mobilnej jest to, że taką stronę można szybciej przygotować niż stronę RWD. Ponadto można stworzyć nawigację dostosowaną do użytkowników mobilnych i dostosować treści. Jest to po prostu odchudzona wersja pełnego serwisu, która jest maksymalnie wygodna w obsłudze i tak samo maksymalnie czytelna.

RWD, czyli strona responsywna

RWD oznacza Responsive Web Design, czyli projektowanie jednej strony w taki sposób, aby poprawnie wyświetlała się na wszystkich urządzeniach. Jest to odpowiedź na ciągle pojawiające się nowe modele na rynku, które różnią się między sobą ekranami, zatem warto mieć jeden design pasujący do wszystkich.

Strona RWD występuje pod jednym adresem URL (np. www.twojastrona.pl), ale jej zaletą jest to, płynnie dostosowuje się do rozmiaru okna przeglądarki, na której jest wyświetlana. Niezależnie więc, czy oglądasz stronę na małym ekranie smartfona, czy na większym tabletu – strona ciągle prezentuje się atrakcyjnie wizualnie, a sam adres się nie zmienia. Pamiętaj jednak, że może się inaczej wyświetlać na poszczególnych urządzeniach, co jest całkowicie normalne i zgodne z zasadami RWD.

Jak działa RWD, bardzo fajnie obrazuje ta strona: https://roxik.com/cat/. Wejdź na nią, a następnie zwężaj okno przeglądarki. Zobaczysz, jak kot i napis się dostosowuje do szerokości okna przeglądarki.

 

Jak wspominaliśmy na początku, wersja mobilna to konieczność. Strona powinna być funkcjonalna i dobrze prezentować się na każdym urządzeniu. Tylko wtedy zatrzymasz potencjalnego klienta na stronie, a i taka strona ma spore znaczenie dla SEO. To Twoja szansa na zdobycie wyższych pozycji w mobilnych rankingach wyszukiwania, a także szansa na zaprezentowanie siebie jako firmy, która wkroczyła już XXII wiek!

Podobne wpisy